Tomasza Bilski & sklepy internetowe

Niedawno w sieci kolejna osoba chciała zarobić kokosy bez ciężkiej pracy. Jakiś czas temu podobną praktykę stosował serwis Pobieraczek, a teraz jeden z prawników – niejaki Tomasz Bilski próbuje „poprawić regulaminy sklepów internetowych”.

Sprawa jest o tyle ciekawa, że Pan Tomasz Bilski sugeruje w e-mailach, że „zacznie donosić” na przedsiębiorców do UOKiK, który może narzucić (MOŻE, ale NIE MUSI) nałożyć karę na przedsiębiorcę za stosowanie klauzul niedozwolonych w swoich regulaminach/ umowach.

Dla mnie sprawa wydaje się oczywista – czysta próba naciągnięcia na pieniądze. Uważam, że przedsiębiorcy, którzy otrzymali takie informacje powinni zgłosić się do prokuratury o sprawdzenie czy nie było tutaj próby wyłudzenia.

Wystarczy przeliczyć sobie o jakich kwotach mówimy i jaka skala wchodzi w grę, żeby zrozumieć dlaczego tej osobie opłacało się narobić tyle zamieszania. 2000 przedsiębiorców. Niech każdy ma do zapłacenia 2160 zł. Niech 20% z nich zapłaci w/w kwotę to mamy dosyć potężną kwotę – 864 000 zł. Prawie milion złotych na naiwności ludzi.

Takich osób/ firm jest bardzo dużo i tworzy się coraz więcej. Warto uważać na ich praktyki, żeby nie dawać się oszukiwać pseudo „naprawiaczom regulaminów”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.