1,5% podatku a wysyłanie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności
Dzisiaj w mojej skrzynce pojawiała się informacja o przekazaniu 1,5% podatku na Panią Agatę Ł. Nie byłoby w tym nic dziwnego jak to, że do listu została dołączona kopia orzeczenia o niepełnosprawności wraz z numerem pesel i nr dowodu. Oczywiście imię, nazwisko, adres i pozostałe dane usunąłem z wiadomych względów.
Jak widać poniżej zostały one przekreślone czarnym markerem, ale bez trudu można odtworzyć, co znajduje się pod zakreśleniem. Na skanie może tak dobrze nie widać, ale na kartce papieru, która otrzymałem bez przeszkód można odczytać wszystkie litery.
Nie wiem kto wpadł na tak genialny pomysł, żeby wysyłać czyjeś dane osobowe w świat wraz z danymi wrażliwymi. Chodzi tutaj o stan zdrowia, ale wg mojej oceny nie jest to odpowiedzialne zachowanie. Rozumiem, że ktoś chciał dobrze, ale wypadałoby wykonać to w sposób, który faktycznie dochowałby anonimizacji danych.

